Facebook Twitter RSS GoldenLine G+

Co z tymi uczuciami… czyli jak sobie radzić z emocjami.

Jak sobie radzić z emocjami, złością, strachem, smutkiem i radością„Tylko mi tu bez emocji”, „ok., to spójrzmy na tą sytuację bez emocji i podejmijmy wreszcie decyzję” , „emocje są złym doradcą” – zdarzyło Ci się słyszeć lub wypowiadać takie zdania? Jak myślisz, czy naprawdę da się „wyłączyć emocje” lub w pełni je kontrolować? A jeśli tak, to czy stało by się to z korzyścią czy stratą dla Ciebie? Czy są emocje pozytywne lub negatywne? Jak je rozróżnić? I jak sobie w ogóle z nimi radzić? Na te i kilka innych pytań, postaram się rzucić nowe (?) światło.

Choć zdarza Ci się myśleć o emocjach jak o szkodliwych i nielogicznych impulsach, które trudno Ci opanować, w rzeczywistości są to naturalne i potrzebne reakcje (odczucia) towarzyszące Ci w każdej chwili (tak, teraz też ;) ). 

Emocje mają swoją nieocenioną funkcję:

 informują o tym, co się z Tobą w danej chwili dzieje, czyli jak przeżywasz i jakie ma dla Ciebie znaczenie to, co obserwujesz, słyszysz, doświadczasz,
 są źródłem informacji o otoczeniu,
 pokazują co jest dla Ciebie ważne,
 motywują lub modyfikują Twoje działania np. w trosce o Twój odpoczynek lub ochronę,
wspierają w podejmowaniu decyzji,
 pozwalają doświadczać relacji i komunikacji z innymi,
 są cennym katalizatorem potrzebnym w rozwoju osobowości.

 

Emocje są subiektywnymi odczuciami i bardzo indywidualnymi.

To znaczy, że ta sama rzecz, fakt, zjawisko, słowo, gest może wywołać skrajnie różne reakcje u różnych ludzi. Mamy inne doświadczenia, wyrośliśmy w różnych domach, środowiskach, otoczeniu i to nas różnie ukształtowało. Mój ulubiony, prosty przykład: idziesz ulicą i widzisz psa, który porusza się w Twoim kierunku – teraz stop: co czujesz? Radość ? (jako dziecko lubiłaś bawić się z psem, masz pozytywne skojarzenia) Smutek? (zdechł Ci ukochany pies i każdy inny przypomina Ci o jego stracie) Strach? (ugryzł Cię kiedyś pies i od tej pory się ich boisz). Jak widzisz, ten sam bodziec, różne reakcje, różne emocje. Wynikające oczywiście z różnych doświadczeń i aktualnego nastroju itp. Co chcę przez to powiedzieć? Emocje są naturalną, wewnętrzną odpowiedzią na to, co się dzieje w Twoim otoczeniu i tego jakie temu nadajesz znaczenie. Nie są ani złe, ani dobre, po prostu są.

I choć żyjemy w czasie, gdzie często bardziej doceniany jest rozum, logiczne myślenie, wiedza, dowody, fakty i ogólnie „twarde, obiektywne dane” to jednak emocje są równoprawnym narzędziem poznania, jak zmysły i logiczne rozumowanie. Dlatego warto umieć je w sobie rozpoznawać, nazywać, rozumieć skąd się biorą i korzystać z nich z korzyścią dla siebie.

 

Radzenia sobie z emocjami najczęściej uczymy się w domu rodzinnym.

Niestety, poza tym środowiskiem, jest mało okazji uczenia się co praktycznie z nimi robić. Szkoła częściej zajmuje się przekazywaniem wiedzy, niż rozwojem emocjonalnym dzieci (choć oczywiście są od tego cudowne wyjątki). I tak, jako dzieci zamiast uczyć się korzystać z nich, uczymy się często je tłumić, wypierać lub udawać – przed innymi lub przed sobą – że nie są ważne, że są inne niż są w rzeczywistości, albo że nie istnieją. Chaos emocjonalny narasta i w rezultacie jako dorosła osoba możesz nie umieć radzić sobie ze swoją złością, gniewem, smutkiem, stresem, bezradnością czy lękiem. Ba, możesz nawet przestać je czuć… choć na pewno będziesz odczuwać tego konsekwencje tj. ból głowy, kręgosłupa, trudności ze snem, koncentracją, ciągłe zmęczenie, wymioty, przewlekły stres, wypalenie zawodowe lub nawet niektóre choroby.

Problem może pojawić się również wtedy, gdy emocje zalewają Cię  w taki sposób, że trudno Ci nad nimi zapanować i jednocześnie racjonalnie myśleć. Możesz myśleć, że rozwiązaniem jest jeszcze bardziej je skontrolować, ujarzmić lub jakoś nie czuć. Niestety takie rozwiązania są krótkotrwałe i działają do czasu.. aż emocje nie wybuchną ze zdwojoną siłą.

Wypieranie trudnych emocji ma jeszcze jedną cenę. Często chcąc pozbyć się np. złości czy lęku, pozbywamy się jednocześnie umiejętności cieszenia się i radości z życia.

 

Jak więc nauczyć się i radzić sobie ze swoimi emocjami tak, aby wspierały Cię w codzienności, budowały relację ze sobą (np. poczucie własnej wartości) oraz
wspierały relacje i komunikację z innymi ludźmi:
w związku, w pracy, z dziećmi ?

 

Po pierwsze uświadom sobie, że każda emocja jest dobra i czemuś służy.

Każda jest potrzebna, a nawet niezbędna. Potraktuj je jako sojusznika. Mamy emocje podstawowe, wrodzone, wspólne dla ludzi na każdym końcu świata: złość, smutek, lęk, radość, wstręt i zdziwienie. I każda z nich jest informacją o czymś.

• Złość – informuje, że Twoje granice lub ważne potrzeby zostały lub mogą zostać przekroczone. Pomaga, bo daje energii do reakcji: ochrony swojego terytorium i swoich bliskich.

• Smutek – jest impulsem do refleksji, okazją do zatrzymania i zatroszczenia się o siebie samego, ułatwia radzenie sobie ze stratą. Daje sygnał do szukania źródła problemu, jest też widoczna dla innych, którzy dostrzegając go, mogą o nas zadbać oraz nawiązać silniejszą więź.

• Strach– informuje o zagrożeniu i motywuje do ucieczki, wzmaga czujność i zmysł obserwacji, aby uchronić Cię przed niebezpieczeństwem.

• Radość – daje gotowość do podejmowania wyzwań, poprawia nastrój, pomaga budować relacje poprzez zapraszanie innych do dzielenia tej radości.

• Zdziwienie – motywuje do poszukiwania rozwiązań, odkrywania nowości i uczenia się.

• Wstręt – informuje o fizycznych i psychologicznych truciznach.

Oczywiście to dość adaptacyjne  i krótkie wyjaśnienie. Ważne jest jednak, aby mieć świadomość, że emocje są w końcu związane z naszą biologią, ciałem, ewolucją i nie ma co mieć do siebie o nie pretensji.

Są też emocje złożone jak np. tęsknota – to radość połączona ze smutkiem, albo żal – złość połączony ze smutkiem. Emocje złożone można porównać do barw, które zmieszane ze sobą, dają nowe odcienie.

 

Po drugie:  naucz się nazywać i rozpoznawać swoje emocje.

Pytaj się siebie często, nawet kilka razy dziennie, co czuję ? Jakie to uczucie? Co teraz przeżywam ? O czym mnie informuje ta emocja? I dociekaj skąd się bierze: co mnie tak zezłościło ? Dlaczego się zasmuciłam? Czego się teraz boję? Zobaczysz, odkryjesz, że emocje wcale nie są takie „bez sensu” i nie zawsze warto je kontrolować, a wręcz przeciwnie, z czasem staną się dla Ciebie kompasem, który niezawodnie będzie Ci wskazywał kierunek do szczęśliwego życia.

W ćwiczeniu na kontakt i nazywanie swoich odczuć może być Ci potrzebna LISTA EMOCJI. Ona często ułatwia, szczególnie na początku, nazwanie tego, co czujesz. Poniżej przedstawiam Ci (skróconą!) listę emocji. Możesz ją też pobrać w wersji do druku i nosić ją zawsze przy sobie, aby ułatwić sobie rozpoznawanie i nazywanie swoich emocji. Pamiętaj ! Nawet jeśli na początku będzie Ci trudno – trening czyni mistrza. Do dzieła !

LISTA EMOCJI I UCZUĆ

ZŁOŚĆ RADOŚĆ SMUTEK STRACH EMOCJE ZŁOŻONE
Wzburzenie Euforia Zawód Trwoga Wstyd
Frustracja Błogość Gorycz Niepokój Poczucie winy
Nienawiść Podniecenie Rozpacz Lęk Zakłopotanie
Irytacja Szczęście Żal Przerażenie Wstręt
Wściekłość Rozbawienie Melancholia Panika Tęsknota
Wkurzenie Entuzjazm Zmartwienie Obawa Dyskomfort
Gniew Zadowolenie Przybicie Niepewność Rozczarowanie
Zdenerwowanie Zachwyt Depresja Bojaźliwość Upokorzenie
Podrażenienie Wdzięczność Apatia Nieśmiałość Trauma
Zniecierpliwienie Wesołość Żałoba Podejrzliwość Poczucie bezpieczeństwa
Zacietrzewienie Ekscytacja Przygnębienie Powściągliwość Poczucie wartości
Oburzenie Sympatia Ból Zagubienie Poczucie niższości
Niechęć Życzliwość Zranienie Wahanie Poczucie straty
Pogarda Satysfakcja Przygaszenie Podejrzliwość Poczucie krzywdy
Mściwość Odprężenie Zniechęcenie Popłoch Obojętność
Desperacja Ożywienie Skrępowanie
Furia Serdeczność Zazdrość
Uraza Czułość Bezsilność
Szał Ulga Bezradność
Beztroska Amok
Spełnienie Napięcie
Docenienie Współczucie
Przyjemność Zmęczenie
Niezadowolenie
Akceptacja
Miłość
Ufność
Oszołomienie
Zakłopotanie
Pogarda
Wyrzuty sumienia
Uwielbienie
Zaskoczenie
Listę emocji i uczuć w wersji do druku możesz pobrać tutaj. 

 

Przy podejmowaniu decyzji mówi się też „słuchaj swojego serca” lub „a co Ci podpowiada intuicja?” to właśnie odwołanie do emocji. Rozpoznaj je, a one poprowadzą Cię we właściwym kierunku.

Dlatego też lepiej ich nie tłumić, bo to tak, jakbyśmy odcinali sobie jedną z nogę i chcieli biegać. Oczywiście zdarza się też, że samo nazywanie emocji nie wystarcza, by sobie z nimi skutecznie radzić. Czasem trudniej je odblokować i poczuć. To taki stan, gdy z jednej strony czujesz jakby „zamrożenie”, a z drugiej jednak coś Cię uwiera. Czasem też emocje zalewają tak silnie, że samodzielnie trudno sobie z tymi stanami poradzić. To znak, że czas najwyższy zgłosić się o pomoc do specjalisty, psychologa, który pomoże nauczyć się na nowo obchodzić się z własnymi emocjami tak, aby pomagały tworzyć dobre życie i dojrzałe relacje. 

A Ty? Jak sobie radzisz ze swoimi emocjami?
Podziel się swoimi sposobami i refleksjami w komentarzu.

 

 

 

 

 

Stronę odwiedzono poprzez m.in. poniższe frazy kluczowe:

  • jak radzić sobie z emocjami
  • nie radzę sobie z emocjami
  • jak sobie radzić z emocjami
  • jak radzić sobie z uczuciami
  • Nieradzenie sobie z emocjami

Tags: , , , , , , ,

2 Komentarzy dla "Co z tymi uczuciami… czyli jak sobie radzić z emocjami."

  1. Dulka pisze:

    Każde emocje są dobre, nawet jeżeli nie chcemy ich czuć!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiadom mnie o odpowiedziach, bez zostawienia komentarza

Life Coaching. Psychologia. Psychoterapia. Rozwój. Wszelkie prawa zastrzeżone © 2009-2017 Kinga Ślużyńska